◊◊◊LODOWIEC - BLISKO, CORAZ BLIŻEJ...

Jak wielka rzeka, zatrzymana, a jednak w ciągłym ruchu. Imponująca i zaskakująco niebieska, dzięki uwięzionemu w swej strukturze powietrzu. Nie mogłam się doczekać, aż go dotknę i przekonam się, ze to jednak po prostu zamarznięta woda :-) Ta sama, która spływa w dolinie w postaci lodowcowej rzeki, zmieniającej swój bieg wiele razy w roku. Na Islandii widziałam (i sfotografowałam oczywiście :-) największy europejski lodowiec, ale to w Norwegii założyłam raki na nogi i związana z resztą grupy liną powędrowałam na poszukiwanie szczelin, zapadlisk, i nietuzinkowych wrażeń. Szkoda, że pogoda znów nie dopisała - zaczęło padać, aż trudno było wyciągać aparat. Było ślisko, wiało okrutnie, a my w sznurkach jak te owieczki... ;-)) 

DALEJ

 

 

 

Wszystkie zdjęcia, teksty, pliki znajdujące się na tej stronie są własnością jej autorki i podlegają ochronie prawnej © Patrycja Ciosek