POWRÓT DO GALERII

"...Bardzo dziwnie zachodzi tu słońce [...]. Niebo rozgwieżdżone jak nigdzie na świecie - to ta fenomenalna czystość powietrza... Tak bardzo nie chce mi się wracać do domu! Tu - wysepka na pięknej, ogromnej rzece, góry w śniegu, ciepło i czyste powietrze [...] I mój kochany, wierny koń. Od czasu do czasu łomot wyskakującej z wody [...] wielkiej ryby... Mongolski caj, kipiący z kociołka nad ogniskiem... Tam - komórka, komputer, ZUS, "skarbowy", rachunki, terminy i zobowiązania, proza życia i cała ta (stokrotnie Was przepraszam!) obsrana - tfu! - CYWILIZACJA! Obiecuję sobie solennie, że kiedyś jeszcze przyjadę tu i to na dłużej, co najmniej na kilka miesięcy... "

B. Uryn

 

________________________

Pisząc tą relację korzystałam z różnych książek, wśród których chcę wyróżnić trzy:

1. B. A. Uryn, Survival z ludzką twarzą - wyprawy do północnej Mongolii, Dom wydawniczy Bellona, 2001 (książka napisana przez polskiego autora, wielkiego popularyzatora wypraw do Mongolii, szczególnie o podłożu wędkarsko-survivalowym. Dobrze się ją czyta, jest pełna informacji nieprzewodnikowych, a dla wędkarzy może być źródłem szczegolnego natchnienia ;-)

2.  A. Rona-Tas, Mongolia - śladami nomadów, Wiedza Powszechna, 1965 (pomimo dużej ilości wstawek o przemianach socjalistycznych i ich znaczeniu dla Mongolii, które trzeba pominąć, książka pełna ciekawych opisów etnograficznych)

3. J. Sypniewski, Mongolia, tam i z powrotem, Nauka - Technika, 2004 (książka o podrózy autora - lekka i ciekawa, szczególnie przydatna dla podróżujących do Mongolii koleją transsyberyjską)

◊◊◊KRAINA JEZIOR I.... BAJARTAI !

Poza licznymi rzekami W Mongolii jest kilka tysięcy jezior, z czego kilkadziesiąt ma powierzchnię powyżej 4 kilometrów kwadratowych. Jednym z nich jest jezioro znajdujące się w tektonicznej rozpadlinie - Chubsuguł, brat Bajkału. Jeziora w większości są silnie zmineralizowane, bardzo czyste, i krystalicznej, zimnej wodzie..

W rzekach i jeziorach można znaleźć ogromne bogactwo flory i fauny, w tym ryby, z których Mongolia słynie: jesiotry syberyjskie, tajmienie (mong. tuł), syberyjskie głowacice. W tej wędkarskiej Mekce żyją także długowieczne, ponoć dożywające 300 lat czerwone szczupaki, uważane za najdziksze ryby Syberii, a także cała masa pomniejszych  lenoków, lipieni, sieji, szczupaków. oraz wiele, wiele innych gatunków.

Wspaniałe, fotogeniczne jezioro położone na terenach tektonicznych zwane Wielkim Białym Jeziorem (Terkhin Tsagaan Nuur) powstało w miejscu, gdzie dolinę górskiego potoku przegrodziła zastygła lawa. Pochodziła ona z jednego z okolicznych wulkanów, rzeźbiących tutejszy krajobraz - tworzących wielkie pola lawowe, jaskinie, rozpadliny, gruzowiska, ogromne kratery, stożki popiołów, i znajdujące się wśród nich mniejsze i większe jeziora i jeziorka. Na olbrzymich połaciach terenu dopiero odradza się tu życie, dlatego w okolicy jeziora jest znacznie mniej lesiście. Za to tutejsza fauna, szczególnie ta skrzydlata, jest bardzo bogata, dlatego też cały teren jest chroniony jako Khorgo-Trkhiin Tsagaan Nuur National Park.

Jeziora wśród wygasłych wulkanów, z dominującym Khorgo Uul, były ostatnim punktem tego wyjazdu. I to właśnie tak zapamiętam mongolski krajobraz - jako bezkresną przestrzeń, widzianą porankiem z otwartej na oścież jurty, pełną rączych koników i życzliwych, gościnnych i prawdziwych ludzi.

Na razie żegnaj Mongolio - Bajartai! A tym, którzy się tam wybierają życzę Sajn jawaaraj, czyli szczęśliwej drogi. Gwarantuję, czekają na Was niezapomniane przeżycia! A może i ja tu kiedyś wrócę? Miesiąc po powrocie z Mongolii pojadę co prawda w zupełnie inny rejon, fotografować łosie i bernikle. Tymczasem...

 

"...Dwoje tylko koń ma uszu,

Do widzenia! Trzy kieliszki!

Dobrze mili żeście przyszli.

Innym razem zapraszamy.

 

Tylko dwoje lis ma uszu.

Trzykroć przy drzwiach wypijemy.

Teraz już wam dziękujemy.

Idźcie sobie, czas do domu!..."

Mongolska Pieść Wypraszająca

 

POCZĄTEK RELACJI

 

 

 

Wszystkie zdjęcia, teksty, pliki znajdujące się na tej stronie są własnością jej autorki i podlegają ochronie prawnej © Patrycja Ciosek